Złote gody

Trzy lata temu w małym (i bardzo starym) mieszkanku na warszawskich Bielanach, w równie małym pokoiku, na jeszcze starszym biurku leżała drewniana skrzynia z szybą, podświetlona od spodu. Nad biurkiem wisiała kamera, przyklejona taśmą do jakiejś deski. W takich warunkach powstał jeden z pierwszych piaskowych filmów w mojej karierze – historia moich dziadków rysowana z okazji 50 rocznicy ich ślubu. Zobaczcie jak to wyszło.

 

Pin on PinterestShare on Facebook
  • Autor: Kasia
  • Data: 7 grudnia 2015
  • 0 lajków

0 Komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

YouTube
Facebook
Pinterest