Szkoła radości

W piątek 4 marca gościłam w Żmichowskiej – gimnazjum nr 34 w Warszawie. Aż miło było wrócić do szkolnych ław :) Zaprosiła mnie siostra Maria Głowacka RSCJ, współorganizatorka Żmichowskiej Szkoły Radości. Podczas kilku wyjątkowych dni klasyczne lekcje zastępują warsztaty i spotkania z ludźmi rozmaitych pasji i profesji. Tematem przewodnim tegorocznych dni była prawda. Łącząc go z Wielkim Postem nie mogłam nie narysować słynnej sceny rozmowy Piłata z Jezusem kiedy padło to fundamentalne do dzisiaj pytanie: „Cóż to jest prawda?” Szczególnie brzemienna w skutkach wydaje się odpowiedź, gdy pytanie dotyczy prawdy o nas samych. Kim jesteśmy? Jakie jest nasze powołanie?

Prawda w sferze publicznej to raczej dziś towar deficytowy. Wyparła ją sztuka public relations czyli mówiąc wprost umiejętność kłamania w żywe oczy, tyle że w elegancki i przyjemny dla niezbyt wymagającego ucha sposób. Tym bardziej cieszę się ze spotkania z młodymi ludźmi, którzy widzą różnicę między prawdą a jakimiś jej karykaturami. Wielu ludzi dało sobie wmówić, że prawda zawsze leży po środku. Problem w tym, że ona nigdy nie leży po środku! Nigdy nie jest wypadkową prawdy i kłamstwa, jakimś kompromisem zadowalającym wszystkich. Albo jest, albo jej nie ma. To fakt, często nie jest łatwa. Ale może także dzięki temu jest tak ciekawa.

Siostrze dziękuję za zaproszenie, a wszystkim uczniom za obecność i ciekawe rozmowy :)

 

Pin on PinterestShare on Facebook
Tags: malowanie piaskiem, piłat, prawda, rysunki na piasku, żmichowska, żmichowska szkoła radości

0 Komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

YouTube
Facebook
Pinterest